Oczy inwestorów dziś zwrócone były w stronę Strefy Euro, a dokładnie w kierunku EBC, który miał podjąć dziś decyzję odnośnie poziomu stóp procentowych.
Podczas dzisiejszej sesji miało miejsce pierwsze z dwóch najbardziej oczekiwanych przez rynki finansowe w tym tygodniu wydarzeń. Europejski Bank Centralny pozostawił stopy procentowe w strefie euro bez zmian.
Stopy procentowe w Wlk. Brytanii i strefie euro pozostawiono na dotychczasowym poziomie. W uzasadnieniu J. C. Tricheta inwestorzy znaleźli wystarczające powody do dalszej przeceny euro.
RPP przyjęła postawę "czekaj i obserwuj" w związku z zaburzeniami na światowych rynkach finansowych. Podobnie uczyniły inne banki centralne, wynika z wypowiedzi prezesa Narodowego Banku Polskiego Sławomira Skrzypka.
Zgodnie z oczekiwaniami, Europejski Bank Centralny pozostawił stopy procentowe na niezmienionym poziomie.
Wrzesień mocno osłabił dolara w portfelach naszych inwestorów. USDPLN systematycznie tracił na wartości doprowadzając do poziomu notowanego po raz ostatni 11 lat temu. Zaczynając notowania w okolicach 2,8000 na początku miesiąca USDPLN obniżył się o 16 groszy, by na ostatniej sesji września osiągnąć wartość 2,6400.
"Czechy nie będą w stanie przyjąć euro w 2012 roku, jeśli nie przeprowadzą reform systemu emerytalnego i ubezpieczenia zdrowotnego" - ocenił minister finansów Czech Miroslav Kalousek.
Dziś na rynku mamy do czynienia ze wzrostami na EUR/USD. Widać wyraźnie, że inwestorzy maja ochotę kontynuować zwyżkę. W ślad za eurodolarem podąża złotówka.
Czwartkowe przedpołudnie upływa pod znakiem odreagowania wczorajszego silnego spadku EUR/USD, który sprowadził tę parę z dziennego maksimum na 1,4199 dolara do minimum na 1,4083. O godzinie 11:18 za euro trzeba było zapłacić 1,4113 dolara.
Środa to kolejny dzień umocnień dolara. Korekta jest już w wyraźnej fazie. Amerykańska waluta zyskiwała wczoraj względem euro, funta i franka. Euro i funt traciły głównie za sprawą niepewności związanej z dzisiejszymi decyzjami Europejskiego Banku Centralnego oraz Banku Anglii.
Kolejne komentarze na temat wysokiego kursu euro ze strony przedstawicieli władz europejskich rozbudziły oczekiwania, że na najbliższym spotkaniu G7 zostanie uzgodnione i opublikowane wspólne stanowisko w tej sprawie oraz, że sekretarz skarbu USA Paulson podkreśli, że silny dolar jest w interesie USA.
Od czasu ustanowienia przez kurs EURUSD na początku tego tygodnia nowego historycznego szczytu w rejonie 1,4280 obserwujemy na tym rynku spadkową korektę.
Doczekaliśmy czwartku, a wraz z nim - dwóch decyzji banków centralnych. O 13:00 Bank of England najprawdopodobniej pozostawi stopy na dotychczasowym poziomie.
Czwartek dzień jest dniem banków centralnych. Kwestię kosztu pieniądza będzie poruszał Bank Anglii oraz Europejski Bank Centralny. Decyzje zostaną opublikowane odpowiednio o godzinie 13-tej i 13:45.
Przychody brutto z prywatyzacji po trzech kwartałach 2007 roku wyniosły 1,41 mld zł, czyli 47 proc. planu budżetowego, informuje Ministerstwo Skarbu Państwa.
Środowa sesja na rynku walutowym przebiegała wyjątkowo spokojnie. Inwestorzy wyczekując już jutrzejszej decyzji Europejskiego Banku Centralnego.
Publikacja danych na temat zatrudnienia w amerykańskim sektorze usług oraz sprzedaży detalicznej w strefie euro będą miały największy wpływ na rynki walutowe.
Podczas wtorkowej sesji amerykański dolar umocnił się względem większości walut. Taka tendencja nie ominęła również pary USD/PLN. Pod koniec wczorajszego dnia za dolara płacono nawet 2 gr. więcej niż na początku. Względem euro kurs złotego pozostawał stabilny.
Wtorek przyniósł dalsze umocnienie dolara względem większości walut. Wobec euro amerykańska waluta zyskała niemal 100 pipsów, a w pozostałych przypadkach nieznacznie mniej.
Po dwóch dniach spadków EUR/USD, które póki co trzeba traktować jako ruch korekcyjny, środowy poranek przynosi umocnienie wspólnej waluty w relacji do dolara.